20 czerwca 2014

Rozdział 8 "Musisz trafić! Zrób to dla nich"

Agata obudziła się bardzo wcześnie, właściwie ona całą noc nie spała. Mała dawała o sobie znać, a gdy Amelia była spokojna Aga myślała o tym, co będzie dalej. Co z nią, Dominikiem, tańcem, pracą, konkursem...? To wszystko nie dawało jej spokoju. Zaparzyła sobie kawy i usiadła przed telewizorem. Przypadkiem natrafiła na jakiś program informacyjny.
-  Dzisiaj o godzinie 2:30 samolot, który leciał do Niemiec rozbił się. Nie wiadomo jakie były przyczyny tego nieszczęśliwego wypadku. Jedyną pozytywną informacją jest to, że jedna osoba przeżyła. Młoda kobieta niczego nie pamięta. Eksperci zastanawiają się jak przeżyła ten wypadek. - Agata wyłączyła telewizor i dopiła kawę. Wieczorem zdążyła kupić rzeczy do małej, które ledwo zmieściły się w sypialni. Przecisnęła się między swoim łóżkiem i kojcem małej i wzięła ją na ręce.
- Co Amelciu? Wyspałaś się? - zapytała, a Amelia tylko się uśmiechnęła. Wtedy usłyszała dzwonek do drzwi. Po chwili nacisnęła klamkę i zobaczyła swojego brata.
- Carles! - powiedziała i zobaczyła zdziwienie w oczach brata. No tak, przecież Martinez nic nie wiedział o Amelce.
- To twoje? - zapytał, gdy przekroczył próg mieszkania.
- Nie, to dziecko jest Wiktorii, ale ona gdzieś uciekła i zostawiła ją pod moją opieką. - powiedziała i mocniej przytuliła małą, która z zaciekawieniem przyglądała się wujkowi.
- Wow. Dużo tu się działo odkąd mnie nie było...
- Może troszeczkę.

~*~

/miesiąc później/
- Patrz Amelciu. Tam jest wujek Dominik i Carles. - powiedziała Agata i spojrzała na swoją mała córeczkę. Tak, Amelka w świetle prawa jest córką Wróblewskiej. Agata zrezygnowała z kariery, jak na razie. Może w przyszłości wróci do tańca zawodowego, ale nie teraz. Dominik, Carles, Mila i Szumi bardzo jej pomagają. Agata świetnie radzi sobie jako matka. Tego dnia Legia grała o Puchar Polski z Lechem. Amelia i Agata były ubrane w koszulki Dominika, a Mila miała na sobie bluzę Szumiego. Ach tak! Zapomniałam napomnąć, że Milena jest z Kubą! Spotykają się od kilku tygodni i bardzo dobrze im się układa. Mecz był bardzo emocjonujący. Obydwa zespoły atakowały bramkę przeciwnika, ale pomimo tych starań wynik dalej był remisowy. Dogrywka była o wiele mniej ciekawa. Doszło do rzutów karnych. Lech wykorzystał cztery rzuty karne, a jeden zmarnował. Legioniści cztery piłki wpakowali do bramki, ale im został jeszcze jeden karny. Do piłki podszedł Dominik. Poprawił ją i spojrzał na trybuny. Wśród tłumów zauważył Agatę i małą Amelkę.
"Musisz trafić! Zrób to dla nich" - powiedział w myślach i wziął rozbieg. Kopnął piłkę, a ta odbiła się o wewnętrzną część poprzeczki i wpadła do bramki. Furman z euforii podbiegł do kolegów, a ci mocno go przytulili, po raz pierwszy dobrze czuł się w ich towarzystwie. Zaczęli mu gratulować, dziękować, a nawet przepraszać! Nagle ktoś zasłonił mu oczy. Wiedział dobrze kto to! Obrócił się i spojrzał w jej brązowe oczy.
- Kocham cię... - wypowiedział cicho, a Agatę zatkało. Też coś do niego czuła! Cholera, Agata nie oszukuj się tylko bierz go i całuj. 
- Ja ciebie też. - powiedziała i zastygli w słodkim pocałunku. Po chwili Mila podeszła do nich z małą na rękach. 
- Amelcia się za wami stęskniła. - powiedziała i puściła im oczko. Dominik wziął małą na ręce i przytulił ją.
- Teraz będziecie tylko moje. 

~*~

Amelka słodko spała, Carles wybył do nowo poznanej dziewczyny, więc Dominik i Agata mieli trochę czasu dla siebie. Położyli się wygodnie na kanapie. Agata oparła głowę o ramię Furmiego. Dominik przytulił ją i zaczął gładzić ją po włosach. Gdy się poznali nie wierzyli w to, że będą razem. Agata nie zdawała sobie sprawy z tego jak bardzo jej na nim zależy, a Dominik nie sądził, że taka dziewczyna coś do niego poczuje. Dwie różne osobowości, połączyło je jedno... Miłość.
- Dominik? - zapytała Agata i spojrzała na chłopaka.
- Tak?
- O czym teraz myślisz?
- O tym jakim jestem szczęściarzem. - pocałował ją i uśmiechnął się.

~*~ 

/rok później/
Agata ubierała już półtoraroczną Amelkę w różową sukienkę i zakładała jej białe buciki. Tego dnia Agata i Dominik byli zaproszeni na ślub w roli świadków. Kogo to ślub?
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hejo!
Kolejny rozdzialik oddaję Wam :) Skończyłam go w "polsatowy" sposób, czyli w najmniej spodziewanym momencie xD Kolejny pojawi się... właściwie nie wiem kiedy się pojawi :/
Życzę Wam miłego długiego weekendu :*